Nasza Prawda o szopce z wotum nieufności w tle

07.04.2017

Kolejna szopka w cyrku szumnie zwanym sejmem dobiegła końca. Rząd jak był tak jest, Kukiz’15 dotrzymał słowa i nie wziął udziału w głosowaniu i tylko wystąpienie Pawła Kukiza zasługuje na większą uwagę…

rząd obroniony

Cała debata nad wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło utwierdziła mnie w przekonaniu, że na wiejskiej mamy jednak niezły cyrk… Niestety bardzo kosztowny cyrk – dzień pracy sejmu kosztuje nas podatników ponad milion zł.

I czegóż to nowego się dzięki tej debacie dowiedzieliśmy? W sumie niczego – wszyscy już wcześniej wiedzieli, że politycy PO-PiS-owej ferajny są mistrzami obłudy i hipokryzji a propaganda partyjna nie zna granic…

No ale od początku:

Jeszcze w nocy PiS wyemitował spot a w sejmie zainstalował „wystawę” chwalącą ich dotychczasowe „sukcesy”. Pomijając już fakt, że prawdopodobnie zorganizowanie tej wystawy było niezgodne z regulaminem sejmu to same wyłuszczone „sukcesy” wzbudzają uśmiech politowania. Do swoich „sukcesów” PiS zaliczył m.in. to. że na Światowe Dni Młodzieży do Polski przyjechało 2.5 mln. No ale propagandy sukcesu nie powstydził by się sam Gomułka…

Rano rozpoczęła się w sejmie debata (chociaż to chyba niezbyt odpowiednie słowo) nad wnioskiem PO o udzielenie wotum nieufności rządowi PiS. Sam wniosek o czym mówiliśmy od samego początku to strata czasu i pieniędzy podatników – w obecnym układzie parlamentarnym nie miał najmniejszych szans na przegłosowanie. Inna sprawa, że gdyby Schetyna naprawdę był wytrawnym graczem politycznym i chciał utrzeć nosa PiS-owi to zamiast siebie na premiera zgłosił by Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy PiS miałby mały orzech do zgryzienia – gdyby PiS nie poparł wniosku wyszło by na to, że Kaczyński boi się wziąć odpowiedzialność za losy kraju. Gdyby PiS poparł wniosek wyszło by na to, że rząd Beaty nie jest taki dobry jak wszystkim PiS wmawia. Na szczęście dla PiS-u to nie ja jestem „liderem totalnej opozycji” tylko Grzesiu „piękny uśmiech” Schetyna. Ale wracając do meritum…

Grzegorz Schetyna

Zabrał głos sam ON – kandydat na przyszłego niedoszłego premiera, Grzesiu Schetyna – i gdy tylko otworzył usta wiedziałem, że będę miał niezły ubaw. Otóż „prawdziwy demokrata” i lider „obywatelskiej” partii powiedział m.in. „Polacy chcą Polski europejskiej, euroatlantyckiej, bezpiecznej i praworządnej. Polski troszczącej się o swoich obywateli i ufającej im. Polski samorządnej i nowoczesnej, uczciwej, spokojnej, stabilnej i wreszcie, i co najważniejsze – zdrowej psychicznie” – i ON Grzesiu nam taką Polskę obiecuje. Gdybym urodził się wczoraj albo cierpiał na sklerozę może i bym Grzesiowi uwierzył. Niestety dla Grzesia bardzo dobrze pamiętam 8 lat rządów PO i wiem jaka to wtedy Polska była „bezpieczna, praworządna, troszcząca się o obywateli i uczciwa”. Nie chce mi się w tym miejscu wymieniać „osiągnięć” PO w temacie Polski „obywatelskiej” więc odsyłam do naszego archiwum do artykułu „Komiczni Obrońcy Demokracji”.

Jarosław Kaczyński

W odpowiedzi na zarzuty pod adresem rządu prezes PiS skoncentrował się na… wyliczaniu potknięć, błędów i afer poprzedniej ekipy rządzącej. Czyli nic nowego – PiS-owi wolno robić skok na państwo, zawłaszczać spółki skarbu państwa i instytucje wszelakie, obsadzać stanowiska „Misiewiczami”, podwyższać obciążenia i zaostrzać prawo dla obywateli, robić z TVP tubę propagandową rządu, nie słuchać społeczeństwa i odrzucać wszystkie pro obywatelskie projekty z jednego i ciągle tego samego powodu: BO PO TEŻ TAK ROBIŁO…

Rysiu Petru

Pojechał prawie jak Schetyna – „Możemy żyć w kraju, z którego nikt nie zamierza emigrować. Możemy żyć w kraju, w którym najwyższe urzędy sprawują ludzie urzędów tych godni. Ludzie, którzy są oddani obywatelom, a nie partyjni funkcjonariusze, nie Misiewicze…” Oj Rysiu Rysiu – pewnie, że możemy ale najpierw trzeba zmienić system polityczny w Polsce i odsunąć od władzy wszystkie partyjne marionetki włącznie z tobą „ekspertem ekonomicznym”, który nosił teczkę za Balcerowiczem, doradzał kredyty we frankach a sam swój przewalutował, i nie potrafił dopilnować właściwego rozliczenia kampanii wyborczej.

Beata Szydło

Pani premier podobnie jak jej „guru” Kaczyński skupiła się na wytykaniu błędów i zaniedbań PO czyli nuda. Poza jednym momentem kiedy to celnie trafiła Grzesia – „Pan tak często powoływał się tutaj na Donalda Tuska. Powiem szczerze, dziwię się, bo on nie raczył nawet pana uznać godnym człowiekiem na premiera. Zapomniał pan już o tym?” – musiało Grzesia zaboleć.

Paweł Kukiz

I trwała by sobie ta szopka tak trwała nie wnosząc nic i nudząc wszystkich gdyby nie wystąpienie Pawła Kukiza. Chyba jedyne szczere i faktycznie wypowiedziane w interesie obywateli słowa jakie dziś usłyszałem w sejmie. Kukiz m.in. obnażył hipokryzję PO, że chce odwołać rząd PiS-u za to samo co przez 8 lat sama uskuteczniała – „Jeżeli ktokolwiek z was, którakolwiek z opcji wystąpi, symbolicznie mówiąc, z wotum nieufności względem partiokratycznego, postbolszewickiego ustroju, to ja z przyjemnością przyklasnę i z przyjemnością idę razem, by ten ustrój zmienić, by wprowadzić instytucje i instrumenty obywatelskiej kontroli nad władzą, by oddać państwo obywatelom”. Przypomniał politykom platformy jak oszukali Polaków – obiecali m.in. zmniejszenie liczby posłów o połowę, likwidację Senatu, zniesienie immunitetu, wprowadzenie ordynacji większościowej, czy niskie podatki. Kukiz ogólnie udzielił wykładu całej Nowośmiesznej PO-PiS-owej partyjnej ferajnie na czym polega prawdziwa demokracja i władza zwierzchnia obywateli nad politykami.

Głosowanie

Na koniec odbyło się głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności i ku pełnemu zaskoczeniu wniosek przepadł z kretesem. Za wnioskiem głosowało 174 posłów –wszyscy z PO, Nowoczesnej, PSL i UED, przeciw wnioskowi głosowało 238 posłów – wszyscy z PiS i WiS oraz 2 posłów niezrzeszonych, wstrzymało się 4 posłów – wszystkie panie z koła Republikanie oraz 1 poseł niezrzeszony.

A Kukiz’15 jak obiecał i zapowiadał cały czas nie wziął w całości udziału w głosowaniu, pozostając wiernymi słowom, że nie zamierzają w tej hucpie w cyrku na wiejskiej brać udziału – BRAWO!

Głosowanie wotum nieufności

To nie nasza wojna o stołki i niezależnie od tego, kto ją wygra w Polsce niewiele się zmieni a demokracji nam od tego nie przybędzie…

The following two tabs change content below.

Jarosław Danielak

Admin
"Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie"

Ostatnie wpisy Jarosław Danielak (zobacz wszystkie)

1 Komentarz

  1. Prawie jak bym sam pisał :) Muszę coś spłodzić też bo sobie ludzie pomyślą że umarłem albo coś :P

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.