Suma wszystkich „prawd”

11.11.2016

Na początku był IŁ. IŁ latał sobie nad klepiskiem (nie wiedzieć czemu nazywanym przez niektórych lotniskiem) rozpylał hel ,hel spowodował mgłę ,mgła spowodowała że piloci nic nie widzieli ,mimo to podjęli próbę lądowania, a potem to już była pupa zimna. (hipoteza, mimo woli jej autorów pośrednio potwierdza tezę o współwinie pilotów, wszak jak nie ma warunków to się nie ląduje)

katastrofa_smolensk

Potem była bomba termobaryczna ,następnie wybuchy. Dwa wybuchy. Pancerna brzoza. Seria wybuchów ,trotyl. Parówki i puszki po piwie. Ostatnim hitem jest odkrycie przez Antoniego supertajnego filmu, który chyba w myśl zasady, że najciemniej jest pod latarnią śmiga od sześciu lat na youtubie.

Spisek ludziska ,spisek i zamach.

A skoro spisek to ja mam do Pana Antoniego kilka pytań. Pytań, których nikt mu dotąd nie zadał i zapewne nie zada (nie łudzę się że usłyszę odpowiedzi ,za maluczki na to jestem)

Panie Antoni – Czemu do Katynia jechał Pan pociągiem ,a nie leciał tupolewem ,a po katastrofie Pan zwyczajnie zwiał? A może pan nie zwiał tylko….ale o tym poniżej.

Panie Antoni – Czemu jeszcze nie został przynajmniej przesłuchany przez prokuraturę Pan Bronisław Komorowski? Wszak słowa :”prezydent gdzieś poleci i to się wszystko może zmienić” pamiętamy wszyscy. Zważywszy że Bronek wizjonerem (czego dobitnie dowiodła jego prezydentura ,a potem kampania wyborcza) nie jest,te słowa są bardzo zagadkowe, podobnie jak zagadkowe jest orędzie Bronka do narodu nagrane przed katastrofą. Panie Antoni ,wszak rządzicie teraz już można.

Panie Antoni – Dlaczego nie przesłuchacie przynajmniej Kopaczki? Kopacz przeryła przecież miejsce katastrofy metr w głąb tak „skutecznie”, że znajdowano tam jeszcze przez  długi czas rzeczy należące do „poległych”.

Na koniec pytanie najważniejsze. Panie Antoni – Czemu nasi sojusznicy Amerykanie ,którzy mają zarejestrowany cały przebieg tej katastrofy nie chcą nam pomóc w jej wyjaśnieniu?

Panie Antoni – Czy to nie jest tak ,że prawda o której Pan tyle razy mówi jest tam gdzie jej nikt nie szuka?

Czy to nie jest tak, że pańskie badania są ściemą podjętą po to ,aby nikt jej szukać nie zaczął? Swoistą potiomkinowską wsią ,którą pan stawia ,aby lud uwierzył w złego glinę z PO i dobrego z PiS ,który tego złego usiłuje zdemaskować?

A teraz moja hipoteza. Będzie najbardziej odjechana ze wszystkich ,ale skoro sam minister obrony narodowej się błaźni ,to i mi wyciągnięcie własnych wniosków będzie  wybaczone. Mam taką nadzieję przynajmniej.

Czy czytając pytania do Pana Antoniego nie zauważacie, że nie podjął najbardziej oczywistych kroków ,w stosunku do tych których uważa za winnych tej katastrofy? Czy nie zastanawia Was błoga cisza w Ameryce na jej temat?

Katastrofie na terenie ” wrogiego” państwa ulega samolot na którego pokładzie znajduje się prezydent państwa należącego do NATO, i jego generalicja. Mogą mieć wiedzę ,w laptopach mogą znajdować się tajne materiały (sami Amerykanie się tego obawiali) i co robi nasz największy sojusznik? Zostawia bidnego Tuska, który jak chodzi o politykę zagraniczną przed wszystkimi gaciami trzęsie ,gościa bez jaj i kręgosłupa, sam na sam z takim wygą jakim jest Putin. Dziwne? Dziwne.

Smoleńsk to zamach i spisek. To jeden z elementów wielkiej gry, obliczonej na wiele lat i mającej na celu wywołanie wielkiej wojny. W spisek ten jest zamieszane mocarstwo i wielu polskich polityków ,ale jeśli już po wojnie (o ile nie zakończy się ona naszym odparowaniem) dowiemy się jakie mocarstwo i jacy politycy za tym stoją ,mocno się możemy zdziwić.

Panie Antoni – A czy nie było tak że Pan ze Smoleńska nie zwiał ,tylko oddalił się po usłyszeniu wiadomości że zadanie zostało wykonane?

Na wypadek gdybym trafił ,oświadczam że nie zamierzam popełniać samobójstwa, w piątek w godzinach popołudniowych, strzelając sobie trzy razy w tył głowy ,wieszając się czy trując. Jestem człowiekiem ostrożnym więc w różne inne „wypadki” też nie wierzcie…

The following two tabs change content below.

Mariusz Robotnik

Redaktor
"Szaleństwem jest robić ciągle to samo i oczekiwać innych rezultatów"

4 Komentarze

  1. Nie jestem wyborcą PiS na początku zaznaczam choć PAD tak ale w II turze.
    Od początku śledzę katastrofę samolotu i od początku gdy zobaczyłem ten filmik nagrany przez Rosjanina i te strzały nikt mi nie wmówi że to był wypadek. Od początku czekam na ekshumacje bo wiem że albo się mylę albo jednak mam rację. Najbardziej czekam na ekshumację tego BORowca z niby postrzeloną głową. Ja nie mam dość Smoleńska bo gdyby nie te ekshumacje do końca życia pewnie bym się zastanawiał. Ja jestem w niepewności a co czują rodziny?

    • Nie musi Pan niczego zaznaczać. Mimo że ten blog jest antyPOPISOWY wolno tu być wyborcą wszystkich partii i wyrażać swoje zdanie ,byle odbyło się to w kulturalnej formie bez tego szamba które Polacy wylewają na siebie na wiodących portalach informacyjnych . Ma Pan rację ,tyle że ja się boję ( i wynika to z moich obserwacji ) że te ekshumacje są kolejnym etapem ” wyjaśniania” ,a nie przykrym obowiązkiem mającym na celu wyjaśnienie. Katastrofa (czy też jak kto woli zamach) jest wykorzystywana do tego ,aby podgrzewać nastroje między nami a przy okazji budować fobię na punkcie pewnego kraju niby za ten zamach odpowiedzialnego. Boję się że za chwilę zaleją nas informacjami że „temu ruskie zaszyli w brzuchu niedopałek ,a temu papierek ,a tu nie taka rączka ,a tu nie taka nóżka ” i ani na krok nie posunie nas to do przodu w ustaleniu prawdy,co najwyżej ktoś znowu wydębi odszkodowanie tym razem za „traumę ekshumacyjną”

  2. Powiem Panu, że wiele mi Pan uświadomił w tym wszystkim. Osobiście jestem trochę zmęczona tym całym Smoleńskiem, ale muszę przyznac, że od początku mi coś w tej układance nie pasowało – a ja nie jestem człowiekiem siedzacym w polityce, śledzącym ją na bieżąco, czy cokolwiek takiego. Ale Pana uwagi – w punkt.
    W razie czego sprawdzę, jak Pana zlikwidowali, obiecuję!
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.

    • Witam i dziękuję za dobre słowo i zaproszenie. Chyba wszyscy czasem odczuwamy zmęczenie Smoleńskiem i całą polityką ,ale nie możemy się poddawać bo im właśnie o to chodz ,aby to zmęczenie w nas wywołać i podtrzymywać . Dlaczego ? Bo zmęczenie to marazm . Człowiek zmęczony nie szuka nie ogląda nie myśli co za tym idzie nie chodzi na wybory ,a jeśli chodzi to głosuje na tych których mu usłużne media wskażą. Bo jest zmęczony… I właśnie po to są te wszystkie szopki i wojny na górze .Abyśmy byli zmęczeni bo im to nasze zmęczenie gwarantuje utrzymanie się u koryta. Możemy czuć zmęczenie ,ale nie możemy na dłuższą metę przestać się interesować polityką i politykami bo oni interesują się nami każdego dnia i na tym zainteresowaniu my zbyt dobrze nie wychodzimy na ogół. Dziękuję za zaproszenie będę zaglądał :) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.