Nowy „kolega po fachu”…

Nasz nowy „kolega po fachu” rozpoczynający działalność na trudnym poletku politycznego blogowania poprosił nas o pomoc w dotarciu do szerszego grona odbiorców… W związku z tym zamieszczamy jeden z jego wpisów uznając, że nowy blog zapowiada się ciekawie a co z tego wyjdzie z czasem się okaże. Oceńcie sami i jeśli uznacie, że warto śledźcie bloga „Polityka to My” i pomóżcie autorowi dotrzeć do większej liczby odbiorców. Poniżej wpis oraz link do bloga:

- Ogromny dług publiczny
- Zbyt wysokie, wręcz absurdalne podatki
- Brak praworządności i błędy w prawie
- Zbyt duże uzależnienie obywatela od państwa
- Bezrobocie
- Emigracja milionów Polaków
- System polityczny, który służy nie obywatelom, a konkretnej grupie ludzi – politykom- współczesnej szlachcie

Chcecie dowiedzieć się więcej o przyczynach wymienionych przeze mnie punktów? Zapraszam do lektury.
Co zmieniło się w Polsce po ’89 roku?
No właśnie. System? – Mamy demokrację, ale czy mamy duży wpływ na to co dzieje się w Polsce? No właśnie. Mamy?
Mamy referenda? – Mamy, organizowane „od święta” i rzadko brane pod uwagę. Jeszcze największy absurd: Połowa uprawnionych do głosowania Polaków musi przyjść do urn, by panowie w drogich garniturach (o paniach nie zapominam) łaskawie podjęli decyzję czy to czego chce naród jest słuszne.
Polska to państwo demokratyczne, a tak naprawdę nie mamy zagwarantowanego dużego wpływu na to co dzieje się w naszym państwie. To tak jakbyśmy nie mieli wpływu na to co dzieje się w naszym życiu.
Wszystko jest ustawione w ten sposób by „klasa polityczna” była NIETYKALNA. Od początku w Sejmie zasiadają te same osoby, które nie dbają o interes obywateli. To trzeba jasno powiedzieć. Dbają o swój własny interes.
I to jest właśnie największa choroba polskiej polityki i gospodarki. Przyczyna niezadowolenia Polaków i siła która hamuje nasz potencjał. Po upadku poprzednich struktur, politycy na skróty próbowali upodobnić się do Europy. Fabryki zostały sprzedane w nieodpowiednie ręce, za kompletny bezcen. Przemysł Polski w tym momencie praktycznie nie istnieje. Nie ma produkcji = nie ma pieniędzy. Nie ma pieniędzy, nie ma za co zrobić inwestycji, to powoduje deficyt budżetowy i powiększanie długu publicznego. Podatki zostają podwyższone – ludzie nie zarabiają na siebie, tylko na długi państwa. W konsekwencji emigrują w poszukiwaniu lepszego bytu. Brak potencjalnych pracowników w połączeniu ze zbyt dużymi podatkami powoduje, że nie powstają nowe firmy, przedsiębiorstwa. Nie ma pracy, tworzy się bezrobocie i wzmacnia emigracja. Nie ma kto płacić podatków. Brakuje pieniędzy i koło się zamyka.
Jest na to sposób, ale o nim w kolejnych wpisach. Ale jedno jest pewne. Trzeba zatrzymać to samonapędzające się, błędne koło. Należy wprowadzić konkretne zmiany, które wcale nie są nierealne. Odnowić Polski przemysł dzięki innowacyjności i kreatywności Polaków. Odsunąć od władzy polityków, którzy nie służą Polsce i Polakom.
Moja ocena rządów po upadku komunizmu? Jest to najbardziej zmarnowany czas w historii Polski. Gdy świat „szedł długimi krokami w stronę przyszłości” Polska została w Tyle. Przez zachłanność i nieudolność polityków staliśmy się drugorzędnym państwem, nieliczącym się w Europie i na świecie.
Jest to oczywiście powierzchowna analiza rządów w Polsce. Na obecną sytuacje składa się jeszcze kila czynników, które będę omawiał. Podkreślę jeszcze raz: Najgorszym problemem Polski, są ludzie, którzy nią kierują.
Podpisano: Mr.I

PS. Nigdy nie zapomnijcie, że polityka to MY, a nie panowie z Wiejskiej

A to link do bloga „Polityka to My”

The following two tabs change content below.

Jarosław Danielak

Admin
"Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie"

Ostatnie wpisy Jarosław Danielak (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.