Prawda Wyklęta

25 kwietnia 2016
aktualizacja: 28 luty 2017

 

W związku z wypowiedzią Pawła Kukiza na temat tzw „żołnierzy wyklętych” i uczciwym zbadaniu czynów co niektórych „bohaterów”, która odbiła się szerokim echem  przypomniało mi się, że przy okazji gloryfikacji niejakiego Łupaszki przez Pana Dudę spłodziłem artykuł na temat kilku „bohaterów”, który potem jakoś nie ujrzał światła dziennego i teraz nadeszła odpowiednia chwila żeby go zaprezentować, bo pozwoli on lepiej zrozumieć słowa Kukiza. Podobnie jak Paweł Kukiz uważam, że działalność wyklętych należy poddać wnikliwej i obiektywnej weryfikacji choćby po to ,abyśmy nie oddawali czci tym bohaterom, których bohaterstwo polegało na mordowaniu bezbronnych kobiet i dzieci i donoszeniu na Polaków hitlerowcom. Póki co wybielając poniższe działania niektórych „wyklętych” nasi „najprawdziwsi Polacy” nie różnią się niczym od komuny, która wybielała długie lata działania ubeków, esbeków i innych bandytów…

                                                                                                                                               

Przyzwyczailiśmy się już, że historię piszą zwycięzcy. Jednak dziś zwycięzcy zaczynają historię zakłamywać tak, jak zakłamują większość zagadnień naszego życia. Kłamią że są lepsi od PO (nie wycofując przy tym szkodliwych dla Polaków peowskich ustaw, np sławetna 1066), kłamią że są przeciwni roszczeniom żydów (co dowodnie okazało się podczas jednego pamiętnego głosowania) ,kłamią że nie przyjmą do Polski imigrantów kłamią, kłamią, kłamią… a tych co w te ich kłamstwa nie wierzą, a nawet im je udowadniają odsądzają od czci i wiary. Kłamią również w sprawie wyzwolenia Polski przesadnie gloryfikując żołnierzy wyklętych, a pomijając, czy też wręcz walcząc z tymi ,którzy Polskę naprawdę wyzwalali. Inną sprawą jest, że to wyzwolenie wyzwoleniem wcale nie było ,ale stało się tak nie z winy wyzwolicieli, a z winy zachodnich sojuszników, tych samych którym wciskamy się bez wazeliny w tyłki dzisiaj ,a którzy wtedy sprzedali nas Stalinowi w Jałcie.

ogień

Artykuł ten dedykuję młodym ludziom, którzy raz do roku są wyganiani aby zbierać kasę na tych niby „wyklętych”. Więc przyjrzyjmy się teraz walce o godną Polskę ,w której nie deptano nie katowano i nie mordowano. „Dziś po 65 latach przywracamy godność Polsce” – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych płk. Szendzielarza „Łupaszki” prezydent Andrzej Duda. – „Tę godność, którą podeptali, katowali i mordowali” – dodał. Po słowach prezydenta ludzie obecni w świątyni głośno klaskali (artykuł z 25 kwietnia 2016 przyp. Mariusz Robotnik). „Katowali podeptali mordowali” powiada pan prezydent… Więc przyjrzyjmy się teraz walce o godną Polskę ,w której nie deptano nie katowano i nie mordowano. Przyjrzyjmy się jakim to ludziom dziś bije się brawo w kościołach. Zaczniemy, a jakże od naszego nowego bohatera majora Łupaszki.

Zbrodnia w Dubinkach – wydarzenia, do których doszło 23 czerwca 1944 roku we wsi Dubinki. 20 czerwca 1944 roku litewski oddział pomocniczy policji niemieckiej zastrzelił w Glinciszkach 39 Polaków, także kobiety i dzieci. Był to odwet za śmierć czterech litewskich policjantów w starciu z 5 Wileńską Brygadą AK.

W odwecie za śmierć mieszkańców Glinciszek 23 czerwca 5 Brygada AK zabiła w zamieszkanej wówczas głównie przez Litwinów wsi Dubinki 27 cywilów. Dubinki stały się celem masakry, gdyż w nich mieszkały rodziny niektórych litewskich policjantów, odpowiedzialnych za zbrodnie w Glinciszkach. Wśród ofiar, których część stanowiły kobiety i dzieci, była też Polka, Anna Górska, z czteroletnim synkiem!!!!!!!! -

Narewka – rozstrzelanie trzech członków PPR (to jesteśmy w stanie zrozumieć wojna to wojna) i Bogu ducha winnego leśniczego który do PPR nie należał.

Teraz o innych wyklętych

Kapitan Romuald Rajs, ps. Bury, kierował oddziałem Pogotowia Akcji Specjalnej – Narodowe Zjednoczenie Wojskowe. Oddział ten został utworzony we wrześniu 1945 roku na bazie drugiego szwadronu rozwiązanej V Brygady Wileńskiej, dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka. Oddział Burego zamordował 31 stycznia 1946 roku trzydziestu białoruskich furmanów. Rajd oddziału, trwający od 28 stycznia do 2 lutego 1946 roku, był znaczony łunami pożarów wsi i krwią mordowanych niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci. Bury spalił wsie Zaleszany, Wólkę Wygonowską, Szpaki i Zanie. W ciągu trzech dni zamordowano – rozstrzeliwując i paląc żywcem – osiemdziesiąt osób. Wszystkie ofiary były Białorusinami wyznania prawosławnego.

Dodajmy tutaj że „Bury” został zrehabilitowany a jego rodzinie wypłacono odszkodowanie…

Zygmunt Błażejewicz, ps. Zygmunt. Dowódcą 1 szwadronu V Brygady Wileńskiej był „doskonały oficer, człowiek brawurowo odważny, wybitnie zdolny oficer liniowy, niezwykle energiczny i pełen inicjatyw dowódca. Dowodzony przez niego szwadron prawie rok po wojnie, 16 maja 1945 roku, zastrzelił czterech mieszkańców Potoki, a 22 maja, w prawosławne święto ku czci św. Mikołaja, spalił wieś Potokę. W jednym domu spłonęło troje dzieci. Najstarsze miało dziesięć lat, najmłodsze sześć.

Idźmy dalej

– październik 1942, Lasy Kraśnickie – oddział Narodowej Organizacji Wojskowej, który wszedł później w skład kraśnickiego NSZ wymordował 40 Żydów zbiegłych z obozu na Lipowej w Lublinie. Żydzi ukrywający się w bunkrach będący byłymi żołnierzami Wojska Polskiego zostali obrzucani granatami – Gwoli wyjaśnienia, to że na naszym blogu otwarcie krytykujemy polskie władze za przebieranie się za Żydów w święto chanuka czy za ustawę przyznającą żydom od Polski odszkodowania za holokaust, wcale nie znaczy że jesteśmy nazistami. Zbrodnie na Żydach też należy nazwać zbrodniami i nie ma tu żadnej taryfy ulgowej.

Okres roku szkolnego 1942/43, Zakrzówek – Stanisław Szwaja, lat 18, uczeń Szkoły Spółdzielczej ZSS Społem zamordowany we własnym domu na oczach matki i siostry przy użyciu noży przez bojówkę NSZ.

1943, Staszowo – oddział NSZ Wiktora Sytego „Lisa” zaatakował dwa gospodarstwa. Z jednego wyciągnięto 4 Żydów, których rozstrzelano w drugim znaleziono rodziców z trzyletnim dzieckiem. Rodzice zginęli uciekając, dziecko nie wiadomo.

1943, Klimentów – NSZ-towiec zdenuncjował 3 ukrywających się Żydów u Jana Miłobędzkiego. Zostali zamordowani

1943, Aleksandrów – NSZ zamordowały 8 Żydów oraz Polaka, który ich ukrywał.- Niczym hitlerowcy za swoich „najlepszych” lat

luty 1944, Tomaszów Mazowiecki: Oddział NSZ „Las” zamordował trzy osoby za powiązania z AL, pokrewieństwo z partyzantami AL lub komunizm, dziewięć oddał Niemcom, którzy zesłali je do Gross Rosen. Tylko troje z nich przeżyło obóz - „DZIEWIĘĆ ODDAŁ NIEMCOM!!!!!!!!!”

9 marca 1944 – Petrykozy: Oddział NSZ “Las” zabił dwóch ukrywających się Żydów z Opoczna. Wcześniej brutalnie pobito małżeństwo, które ich ukrywało. Tego samego dnia w Pomykowie ten sam oddział zabił pięć osób w tym dwie kobiety za współpracę z “bandytami”. Dwoje miało być powiązanych z AL, reszta “nie wiadomo”

końcówka marca 1944, Łysowody k. Ćmielowa: Oddział NSZ „Las” przez 10 dni zwoził członków ludzi podejrzanych o koneksje z GL i PPR. Zamordowano 70 osób

czerwiec/lipiec 1944 – Ostrów: Nyderek Wilhelm – sekretarz okręgowy związku zawodowego chemików członek PPS, podczas wojny w WRN. Zadenuncjowany przez NSZ zginął rozstrzelany przez Niemców.

18 października 1944, Częstochowa: Na rozkaz dowódcy wywiadu NSZ, będącego w kontakcie z gestapo Otmara Wawrzkowicza środowisko skupione wokół Organizacji „Toma” zamordowało komendanta NSZ Stanisława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego oraz towarzyszącego mu kapitana Włodzimierza Żabę mianowanego dowódcą Brygady Świętokrzyskiej. .

Dobra, ja mam już dość „bohaterstwa” i „podeptanej godności”. Jak ktoś chce więcej (tak tak jest dużo więcej przykładów), niech sobie kliknie w podane źródła ewentualnie wygoogla „zbrodnie żołnierzy wyklętych”) Takie czasy że prawdy musimy sami sobie szukać.

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Ja rozumiem że można się różnic poglądami politycznymi. Choć z wielkim trudem ale jestem nawet w stanie zrozumieć wojny prowadzone na tym tle ,ale szpiclowania hitlerowcom na Polaków jakiej by nie byli opcji politycznej i nazwania tego przez potomnych bohaterstwem zrozumieć nie potrafię.

I takim to ludziom bije się teraz brawo w kościołach… WSTYD!!!!!!!

                                                                                                                                               

Źródła: przegld prawosławnywikipediaopolandia

The following two tabs change content below.

Mariusz Robotnik

Redaktor
"Szaleństwem jest robić ciągle to samo i oczekiwać innych rezultatów"

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.