Rocznica sierpnia 80 – inne spojrzenie…

 31.08.2016

Dziś o godz. 14 w sali BHP Stoczni Gdańskiej rozpoczęły się główne obchody 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych organizowane przez NSZZ „Solidarność”. W uroczystościach wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło oraz Antoni Macierewicz…

obchody porozumień sierpniowych 1

Lech Wałęsa natomiast rano wraz z politykami PO złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców…

obchody porozumień sierpniowych 2

Tak wygląda to nasze „świętowanie” od dłuższego już czasu. Jedni nie chcą Bolka, Bolek nie chce z innymi, PiS nie chce PO, PO nie chce z PiS-em etc… Partie polityczne traktują Polskę jak prywatny folwark i nawet każde święto próbują zawłaszczyć dla siebie. PiS narażając się na śmieszność próbuje zrobić „bohaterów” tamtych wydarzeń z ludzi, którzy nimi nie byli.

Jaro obalił komunę

PO natomiast postanowiło, nie wiedzieć czemu bronić z kolei „upadłych” i już nieco poblakłych „bohaterów” tamtych dni… 

TW Bolek sam obalił komunę

A mnie tak po prostu, po ludzku przykro się robi… gdy na to wszystko patrzę i myślę o porozumieniach sierpnia 80, a w szczególności o wydarzeniach późniejszego stanu wojennego… I wzbiera we mnie wściekłość jednocześnie. Nikt kuźwa na co dzień nie pamięta o prawdziwych bohaterach i późniejszych ofiarach tamtych wydarzeń. Nikt kuźwa na co dzień nie myśli o tych 10 milionach zwykłych ludzi, którzy naprawdę wierzyli w ten zryw. Nikt kuźwa na co dzień nie przejmuje się losem tych ludzi, którzy czasem najwięcej stracili na tych przemianach i dogorywają swych dni często w biedzie i zapomnieniu. Nikt kuźwa z naszych tzw „elit politycznych” nie zrobił nic dla tych ludzi aby ułatwić im życie i dostosowanie się do nowych czasów…

Porozumienie sierpniowe

Najważniejsze, że „elity” mają się dobrze na państwowym garnuszku za nasze pieniądze. Najważniejsze, że „elity” i ich partie (wszystkie co do jednej) uwłaszczyły się na majątku narodowym i żyją sobie jak pączki w maśle od 27 lat na naszym utrzymaniu. Najważniejsze, że „elity” podzieliły społeczeństwo jak stado baranów idących na rzeź. Najważniejsze, że „elity” co cztery lata zmieniają się przy korycie i czerpią z tego profity – zarówno oni jak i ich kolesie. Najważniejsze, że „elitom” udało się ogłupić społeczeństwo i wcisnąć mu filozofię mniejszego zła – przez co mają spokojne głowy, że nikt z zewnątrz im nie zagrozi. Najważniejsze, że PO-PiS-owa wojenka wciąż przynosi „elitom” korzyści. Najważniejsze, że nikt nikogo z „elit” nie rozlicza bo wszyscy są umoczeni i mają niepisany „pakt o nieagresji”. Najważniejsze, że społeczeństwo zaciesza tą namiastką demokracji, którą „elity” łaskawie podarowały – nikt mi nie wmówi, że prawdziwa demokracja polega na wrzuceniu raz na cztery lata kartki z zakreślonym nazwiskiem wskazanym przez prezesa tej czy innej partii…

A co z tymi zwykłymi ludzi, którzy są prawdziwymi bohaterami tamtych wydarzeń? Co z rodzinami ofiar stanu wojennego, które nie mogą się nawet sprawiedliwości doczekać i już się pewnie nie doczekają? Ofiary stanu wojennego to często młodzi i ambitni ludzie, często bezimienni i zapomniani!

ofiary_stanu_wojennego_131

Ano nic.. – „elity” przypomną sobie o nich od wielkiego święta, tak jak przypominają sobie o społeczeństwie przy okazji kampanii wyborczej…

The following two tabs change content below.

Jarosław Danielak

Admin
"Płynie się zawsze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie"

Ostatnie wpisy Jarosław Danielak (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.